Szewcy - streszczenie akt 2

Stanisław Ignacy WitkiewiczSzewcy


Szewcy - streszczenie: AKT II

Akcja aktu drugiego rozpoczyna się w więzieniu, w Sali przymusowej bezrobotności. Po lewej stronie znajdują się bezczynni, zmęczeni nudą szewcy. Po prawej stronie jest wspaniale urządzony zakład szewski, do którego postaci nie mają dostępu. Znamienne stają się słowa II Czeladnika „pracy dajcie, bo zwariuję”. W środku znajduje się katedra dla prokuratora, nad nią umieszczony jest witraż „błogosławieństwo pracy zarobkowej”. Szewcy skazani na nicnierobienie obsesyjnie marzą o pracy, sala programowego bezrobocia jest dla nich nie do wytrzymania. Więźniowie zostają odwiedzeni przez prokuratora Scurvy oraz Strażniczkę i dyskutują z nim na temat władzy. Prokurator zwierza się, że od czasu przejęcia władzy ma problemy z odnalezieniem własnej tożsamości ( „nie wiem, czy jestem typem tchórza wytworzonym przez dyktaturę, czy prawdziwym wyznawcą faszyzmu w wydaniu „Dziarskich Chłopców” (…)Kim jestem? Boże! Com ja z siebie uczynił” ). Sajetan jednak powątpiewa w szczerość usłyszanych wyznań, zarzucając prokuratorowi, że nie wykorzystuje należycie swojego stanowiska, gdyż obawia się utracić uzyskane przywileje. Scurvy nie ukrywa, iż kłamstwo jest wpisane w władzę, jednocześnie insynuując, że gdy szewcy osiągną podobne stanowisko wówczas będą zachowywać się w ten sam sposób. W odpowiedzi Sajetan snuje swoją wizję przyszłości ( „(…)stworzymy bezkompromisową ludzkość. (…)ludzkość, jaka będzie aż po zgaśnięcie słońca, aż po zagwazdrany koniec naszych gadów na zamarzłej ziemiczce naszej kochanej i świętej.” ) Sajetan oraz Scurvy przedstawiają zupełnie odmienne wizje przyszłości. Sajetan kieruje swoje myślenie w stronę socjalizmu, natomiast Scurvy pragnie zreformować kapitalizm.

Do szewców dołącza Księżna, która wprowadzona przez strażnika zostaje zmuszona do wyrobu butów. Konwersacja Sajetana i prokuratora trwa nadal. Scurvy widzi w przeciwniku dyskusji pewien potencjał polityczny, lecz mimo wszystko uważa, że nie wykazuje rzetelnego przygotowania. Sam podkreśla swoje wykształcenie prawnicze, które nauczyło go korzystania z odpowiedniego aparatu pojęciowego umożliwiającego kłamstwo. Księżna z jednej strony nie chce wykonywać narzuconej odgórnie pracy, lecz z drugiej strony przyznaje, że sprawia jej to perwersyjną rozkosz. Pomiędzy bohaterami zaczyna panować atmosfera wzajemnego znęcania psychicznego. Każdy stara się odnaleźć słabe punkty przeciwnika i obnażyć go ze słabości. Szewcy czują zazdrość wobec Księżnej, że może pracować, uskarżając się jednocześnie na bezczynność ( I Czeladnik: „ Dajcie pracy, bo będzie źle”). Scurvy strofuje szewców grożąc im powieszeniem. Księżna jest chwilowo zafascynowana taką postawą prokuratora. Ukazuje ona rzeczywistość życia społecznego w kontekście istnienia przyrodniczego. ( „Tylko fikcje małego wycinka społecznego bytu naszego gatunku stworzyły fikcję sensu całości bytu. Wszystko polega na wyżeraniu się gatunków. Równowaga milczących mikrobów umożliwia nam istnienie(…)” ) W pewnym momencie szewcy wydostają się z uwięzi i rzucają się ochoczo do pracy w warsztacie umieszczonym po prawej stronie sceny. W międzyczasie prokurator wraz z Księżną oddają się wzajemnym przyjemnościom zmysłowym. Szewcy zaczynają zaciekle pracować, szyjąc nowe buty i waląc młotami. Atmosfera owej pracy wykonywanej pod wpływem wielkiej namiętności zaczyna przypominać akt erotyczny. Scurvy otumaniony pożądaniem nie przerywa pracy niedawnych niewolników bezczynności. W pewnym momencie zamierza jednak interweniować i wzywa Gnębona Puczymordę i jego Pachołków by przerwać owe działania. Jednakże „Dziarscy Chłopcy” ulegają uszewczeniu ( zarażają się chęcią do pracy). Sajetan wpada w ramiona syna i wspólnie zaczynają robić buty. W momencie gdy Księżna oddaje się prokuratorowi czerwony blask zalewa scenę, co zapowiada przyszłe wydarzenia. Następuje zakończenie drugiego aktu.

Szewcy streszczenie akt 1

Szewcy streszczenie akt 3

Copyright © 2008 streszczenia.lektur.pl Wszystkie prawa zastrzeżone
darmowe gry online