Jednostka nieprzeciętna oraz zwykły zjadacz chleba
Tadeusz Różewicz
Wiersz Różewicza "Prawa i obowiązki" jest alegorią, czyli takim dziełem plastycznym bądź literackim mającym poza znaczeniem dosłownym określony sens przenośny, będący zwykle obrazowym przedstawieniem pojęć odgrywanych głównie za pomocą personifikacji. Przytoczmy sobie teraz wiersza, a następnie zadajmy sobie kilka pytań, które ułatwią nam analizę wiersza zgodnie z tematem - Jednostka nieprzeciętna oraz zwykły zjadacz chleba.
Dawniej kiedy nie wiem
dawniej myślałem, że mam prawo obowiązek
krzyczeć na oracza
patrz patrz słuchaj pniu
Ikar spada
Ikar tonie syn marzenia
porzuć pług
porzuć ziemię
otwórz oczy
tam Ikar
tonie
albo ten pastuch
tyłem odwrócony do dramatu
skrzydeł słońca lotu
w upadku
mówiłem ślepcy
Lecz teraz kiedy teraz nie wiem
wiem, że oracz winien orać zmienię
pasterz pilnować trzody
przygoda Ikara nie jest ich przygodą
musi się tak skończyć
I nie ma w tym nic
wstrząsającego
że piękny statek płynie dalej
do portu przeznaczenia.
- Znaczenie imion jest bardzo ważne przy odczycie tego wiersza, jak więc zostaje nazwany Ikar? O czym to świadczy?
- W jaki sposób przedstawiona jest reakcja oracza i pastucha na tragedie Ikara? Co ona wywołuje?
- Co to znaczy: "przygoda Ikara nie jest ich przygodą?" Co z tego wynika?
- Zastanówmy się, nad obrazem statku, który płynie do portu przeznaczenia.
Ikara nazwano synem marzenia. Młody poeta wie na pewno, że najważniejsza jest sztuka, mit i marzenia. Ikar szybujący pod niebem, spadający do morza jest znakiem wielkiej idei, jest najważniejszy.
Oracz, który nie dostrzega Ikara zostaje nazwany pniem, martwym, bezdusznym przedmiotem. Młody poeta sądzi, że ma prawo i obowiązek "krzyczeć na oracz" i "wszystkich innych ślepców", którzy zajęci swoją pracą koncentrują uwagę na tym, co jest ich światem. Ikar nie jest z tego świata, pochodzi ze świata mitu. O tym wszystkim mówi pierwsza część utworu.
Dojrzały artysta nie zamierza stawać się surowym sędzią zwykłych ludzi. Już dobrze wie, że ich sprawy są równie doniosłe jak marzenia Ikara. W prawdzie Ikar spada, ale pole musi zostać zaorane, trzoda przypilnowana. Taki jest odwieczny ład świata, z którym warto się pogodzić. Wspomnianego porządku nie zmieni lot i upadek Ikara.
Poeta powinien mówić do zwykłych ludzi, ale nie oczekiwać, że zostaną artystami, niech pozostaną sobą, jednak dzięki sztuce wzbogacą swe wnętrze, zwrócą uwagę na ważne wartości i wtedy na pewno zauważą Ikara.