Fraszki Jana Kochanowskiego
Jan Kochanowski
Jan Kochanowski pisał fraszki w czasie swej całej, ponad 20-letniej aktywności poetyckiej.
Utwory powstawały zarówno w okresie dworskim, jak i czarnoleskim.
Sporo w nich elementów autobiograficznych. Pomimo, że poszczególne utwory zostały osadzone w różnych realiach, w różnych środowiskach , czytelnika zawsze uderza niezwykła umiejętność obserwacji autora , jego przenikliwość w widzeniu istotnych cech otaczającego go świata i ludzi, ale także zdolność do rejestrowania drobnych, anegdotycznych przejawów owego życia , np. szczegółów obyczajowych.
Fraszki są to drobne utwory okolicznościowe o charakterze żartobliwym, które poeta pisał niemal przez całe życie. Zbiór fraszek składa się z 3 ksiąg i obejmuje 300 dłuższych i krótszych utworów. Ponieważ fraszki powstawały przez wiele lat jako rezultat obserwacji i życia na dworze króla, biskupów i magnatów, na sejmach i sejmikach, w podróżach i w czasie pobytu na wsi, stanowią one swoisty rodzaj pamiętnika poety, zawierają bogatą galerię szkiców z życia szlacheckiego i dworskiego, duchownego i wojskowego, wiejskiego i miejskiego. Głównym bohaterem fraszek uczynił poeta samego siebie , o czym świadczą zarówno fraszki autobiograficzne, jak i wypowiedzi na temat własnej twórczości.
Fraszki Kochanowskiego mają charakter renesansowy, ponieważ do poezji zostały wprowadzone tematy związane z życiem codziennym poety, z jego radościami i smutkami, weselem i troską.
Utwory te cechuje atmosfera realizmu i codzienności, pochwała zabawy i przyjaźni.
Do gór i lasów
Fraszka Do gór i lasów ma charakter autobiograficzny, poeta w niezwykle kunsztownej i zwięzłej formie przedstawia całe swe życie, a więc studia, podróże, pobyt na dworach możnych magnatów, udział w wyprawie na Inflanty.
,,Dziś żak spokojny, jutro przypasany
Do miecza rycerz, dziś między dworzan
W pańskim pałacu…’’
Przedstawiając różne wydarzenia ze swego życia autor uświadamia sobie nieubłagany upływ czasu, ponieważ dostrzega ,,srebrne w głowie nici’’.
Zgodnie jednak z renesansową i humanistyczną postawą chce cieszyć się życiem i korzystać z niego. O renesansowym charakterze utworu decyduje także odwołanie się do mitycznego bożka Proteusa, który mógł dowolnie zmieniać swoją postać. Poeta porównuje do niego zmienność swego losu.
O doktorze Hiszpanie
Typową fraszką biesiadną jest znany utwór O doktorze Hiszpanie’, której bohaterem jest przyjaciel poety, nadworny lekarz króla Zygmunta Augusta.
W kilkunastu zaledwie wersach Kochanowski w lapidarny sposób przedstawia przebieg wydarzeń- trwa uczta, w trakcie której doktor postanawia odejść do swojej komnaty, ale wówczas biesiadnicy decydują się pójść za nim z dzbanem wina.
Zamknięte drzwi komnaty nie są przeszkodą dla rozbawionych kompanów, zawsze można je przecież wyważyć, aby zmusić wstrzemięźliwego doktora do kontynuowania nocnej libacji.
Ten barwny, humorystyczny obrazek zakończony jest doskonałą pointą wypowiedzianą przez doktora:
,,Trudny- powiada- mój rząd z tymi pany:
Szedłem spać trzeźwo, a wstanę pijany.’’
Znane i często cytowane są fraszki czarnoleskie, w których poeta zawarł pochwałę spokojnego, szczęśliwego życia na wsi, gdzie zaistniały odpowiednie warunki do uprawiania twórczości poetyckiej, a czarnoleska lipa urosła do rangi symbolu.
We fraszce Na lipę poeta wyznał, że w jej dobroczynnym cieniu chronił się chętnie, tu bowiem nie dochodziły promienie słoneczne, nawet w południe, w największy upał:
,,Tu zawżdy chłodnie wiatry z pola zawiewają
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.’’
Na dom w Czarnolesie
Fraszka ta przynosi charakterystykę podstawowych ideałów życiowych człowieka renesansu. Są to przede wszystkim czyste sumienie, zdrowie, życzliwość ludzka i skromność obyczajów:
,,A Ty mię zdrowiem opatrz i sumieniem czystem,
Pożywieniem uczciwym, ludzką życzliwością,
Obyczajami znaśnemi, nieprzykrą starością!’’
Kochanowski jest także autorem takich fraszek, w których zawarta została głęboka, filozoficzna zaduma nad sensem życia. Utworom tym nadał poeta tytuł ,,O żywocie ludzkim”.
W pierwszym z nich życie ludzkie porównał do teatru marionetek, w którym wszystko jest ulotne i przemijające, nie warto więc o nic zabiegać, ponieważ każdego czeka taki sam koniec:
,,Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława;
Wszystko to minie jako polna trawa;
Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,
Wemkną nos w meszek, jako czynią łąkom.’’
Okazuje się, że także pesymistyczne myśli nawiedzały czasem renesansowego poetę- humanistę. Podobna zresztą myśl została przedstawiona w innej fraszce pod tym samym tytułem(,,O żywocie ludzkim’’). Kochanowski zwraca się tu do Boga, którego określa filozoficznym mianem ,,Wiecznej myśli’’. Bóg obserwujący ludzkie zmaganie z losem ma niezła zabawę, patrząc jak ludzie walczą między sobą o dobra doczesne. Poeta zdecydowanie odcina się od podobnych działań, przygląda się tylko ze stoickim spokojem tym ludzkim poczynaniom, wyznając:
,, Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję’’
Jan Kochanowski we fraszkach szukał cech bardziej ogólnych, mających zasygnalizować pewne szersze zjawiska, a nie tylko epizody. Nie był jednak ideologiem, nie tworzył złożonych konstrukcji myślowych, niechętnie pouczał. Wystarczył mu żart, kpina będąca z reguły tylko przytykiem, a nie bolesną ironią.
We fraszkach nie odnajdziemy wielkich sporów filozoficznych i ideologicznych epoki, natrętnego moralizatorstwa i prób narzucania czytelnikom właściwego według poety obrazu świata.
O tym, że wyrastają one bezpośrednio z ducha renesansu świadczy sama rozległość tematyki utworów, śmiałość w podejmowaniu niektórych problemów i rozległość inspiracji literackich.